wybacz, moze to jest jakis rodzaj hipokryzji, ale wciaz mam opory przed tego typu zdjeciami. ze mocny efekt uzyskany jest w jakis niewlasciwy sposob. oczywiscie, jest dobre, jest mocne, "ale"..
widzisz, ja nie umiem do konca obronic tego co mowie, niestety, opisuje to co czuje patrzac na to zdjecie. ale sprobuje: pokazujesz czyjs dramat, zastana sytuacje – i to juz w tym momencie broni sie jako zdjecie reporterskie po prostu – ale od Ciebie akurat mozna wymagac czegos wiecej niz "tylko" tego. ten efekt, o ktorym mowie, miesci sie w tym wypadku bardziej w dramacie ktory pokazujesz niz w samej fotografii.
mowiac krocej: moj negatywny odbior to kombinacja subiektywnego spojrzenia i duzych wymagan wobec Ciebie :)
fakt, nie pokazales konkretnej osoby.
przy okazji – niezla ilustracja tego, jak wazny jest kontekst: gdybym nie wiedzial jak swiadomie fotografujesz, odbieral bym to zdjecie gorzej.
tak czy siak, w kategorii "lezacy na bruku" zastrzegam sobie prawo do faworyzowania zdjec takich jak to: http://pad.alkos.info/index.php?showimage=959
;)
holy f*ck !
measured!
nie mam pytań :)
bardzo smutne zdjęcie :(
puppet! very sad image..
wybacz, moze to jest jakis rodzaj hipokryzji, ale wciaz mam opory przed tego typu zdjeciami. ze mocny efekt uzyskany jest w jakis niewlasciwy sposob. oczywiscie, jest dobre, jest mocne, "ale"..
przedsionek piekła(?)
smutne, owszem, ale czasem trzeba i o tym…
"ze mocny efekt uzyskany jest w jakis niewlasciwy sposob." Czym jest według ciebie "efekt" tego zdjęcia? Jakiego "sposobu" użyłem?
myslę, że nie chodzi tu Alkosie o Ciebie – to kwestia wrażliwości Jędrzeja
niemniej czekam na wyjasnienie niejasnosci :-)
widzisz, ja nie umiem do konca obronic tego co mowie, niestety, opisuje to co czuje patrzac na to zdjecie. ale sprobuje: pokazujesz czyjs dramat, zastana sytuacje – i to juz w tym momencie broni sie jako zdjecie reporterskie po prostu – ale od Ciebie akurat mozna wymagac czegos wiecej niz "tylko" tego. ten efekt, o ktorym mowie, miesci sie w tym wypadku bardziej w dramacie ktory pokazujesz niz w samej fotografii.
mowiac krocej: moj negatywny odbior to kombinacja subiektywnego spojrzenia i duzych wymagan wobec Ciebie :)
good commercial for Absolut!
jedrzej – nie pokazuje konkretnego przypadku – czlowiek na tym zdjeciu nie ma twarzy – jest kimkolwiek – jest ideą upadku – stad tez i kadr —
fakt, nie pokazales konkretnej osoby.
przy okazji – niezla ilustracja tego, jak wazny jest kontekst: gdybym nie wiedzial jak swiadomie fotografujesz, odbieral bym to zdjecie gorzej.
tak czy siak, w kategorii "lezacy na bruku" zastrzegam sobie prawo do faworyzowania zdjec takich jak to: http://pad.alkos.info/index.php?showimage=959
;)
:-)
nie w twoim stylu…
swietne